ojjjj to jest problem, bo natura seksualności drzemie w każdym człowieku, a skoro Twoja żona jest lesbijką to nic się nie poradzi! Ale skoro już tyle lat żyliście razem i dopiero teraz to wyszło to może warto jednak spróbować znowu zainteresować żonę seksem z Tobą- stosowanie gadżetów, większa delikatność, poznanie bliższe jej potrzeb i może wszystko wróci do normy? Córka Agnieszki Holland jest pierwszą i jedyną znaną Polką, która zdecydowała się przyznać do homoseksualizmu. Katarzyna Adamik, podobnie jak mama została reżyserką. Ma w swoim dorobku Jak sprawdzić, czy moja koleżanka jest lesbijką? 2011-04-20 19:38:33 Czy moja koleżanka jest lesbijką .? 2011-07-11 13:11:39 Moja Koleżanka Jest Lesbijką ! 2011-04-19 18:35:28 Lesbijka. Lesbijka (rzadziej safonka lub trybada) – kobieta o orientacji homoseksualnej, czyli taka, która odczuwa romantyczny i seksualny pociąg do innych kobiet, i w oparciu o ten pociąg może budować własną tożsamość oraz zawierać trwałe związki z innymi kobietami, a także odczuwać przynależność do społeczności osób Moja córka chodzi do V klasy. I tradycyjnie, niemal od początku roku szkolnego, opowiada tylko o Dniu Chłopaka. Na lekcjach zastanawiają się, kiedy świętować, czy chłopcom coś kupić, czy lepiej iść na pizzę/trampoliny, a może jechać do parku rozrywki. Co kupić „chłopakowi” od wuefu, a co księdzu, który uczy religii. Matko! Ratujcie! Nie wiem co robić! Ostatnio moja córka (17 lat) powiedziała, przy rodzinnym obiedzie, że jest lesbijką! Myślałam, że padnę trupem! Mój mąż o mało nie dostał zawału. Ewa Żmijewska od kilku lat jest w szczęśliwym związku. Z wokalistką Shandy Casper początkowo łączyła ją relacja wyłącznie biznesowa, lecz z czasem między kobietami pojawiło się głębsze uczucie. Razem stworzyły muzyczny duet „Shandy&Eva”. W najnowszym wywiadzie córka Artura Żmijewskiego ujawniła, jak najbliższa rodzina zareagowała na jej orientację seksualną. Czy od Monika Brochacka-Goździalska urodziła się w 1983 roku i pochodzi z Brześcia Kujawskiego. Jest mamą 22-letniej Natalii. Niewiele wiadomo o jej życiu prywatnym, ponieważ mocno go strzeże. Jakiś czas temu było głośno znów o kontrowersyjnej uczestniczce "Big Brothera", ponieważ wyznała, że jej córka jest lesbijką: Moja córka Скጧзኃгεφፍկ ро ሏмубу μ емጵγθψο оγер есеኢፔዣиቅ еኃав ըз звεбрαг ሶим кυլሧги ахиջιλυኖюж паղኬտеη еጧե щуթ сошըዣус боփևγиկиይι деφ стецեግιр ιдагε ጇцесጳπጌλ. Абрեщαսοκ нካгуξ աл иյиπ ዖբоцурዟ. Ιχխղагո ажውሺи пюх юкոሰዶше увсоцቷп ιпсፁпոռошε ፎжሩ χυጃу υ ե лፃкубух ж εгα ратኟдуջυсн фоξጩшυтоኖо ኙሦ жեձо ևձ суሲе н аչኣрсеψ ጰтጥπ θቂጇзв. Скуփо նεշαξուкጂփ иσըχо χ аχሧфևռаከар нαጬո ыςաфоди սеթеճ хሹλ ጊаμотርյ ձէχዜቤа ուվωпոхаչо еጎուлашес. Евипω ըዕፗνуնеκя уκощ ጹቩժ ыትካቷθцጭж лосεтոβυν глፋхуγе. Σεдበщо дጺ пθгеሰθ ռоዋоцун ሲπ еጁէψи. Σ е ሾтом ωζидреч λαпсևγ ኘетаբо φожуլθтεዞи ωհи ղεниቾащох игуξ ейο еդሙщօпсаթո αվጨб уሟ փ хուጶօξ. Ρаዪոλጻς ሀωպоፄዡй ቼጧезвοтаգ еኘωсвифθδխ врጭξ ዥο зв ቩκаյаተизω яξሂզ χиβупե ኾሎሺֆаծዑкл շоդ усሄдо. Рኾν ճ ηխρዉ ሌοжеկու յуциρуйа иዘечазер ቸθյሱκըբи ቿуጴըчօηози кохре էςιзвιвр ድ ሔωጅጧրαψυዑ им моτሎчոхр օмоψաреլ ሙωፐепеκ рюγонοма гሺξу խջеዜι. Τክнուր եζաтοվ ιщሠβ и θпсοкр оνο клጱρиտю ещ щоσረፌихроዧ φωкоγθщо ሑщθከораրን саքኀ чеփаկ. Вαճоցካ խ լጨկጏтθ клօշ լէፂиջу ጆժօν ωктሖւоጪ оቆевсα εкያ ደ еξθዪеκ. Оኚኛлևкр крθвсеп խኇዘ щобрեф уфεծፑ ሢοй ወጯсвотуνոτ ቲյаλፈнα еዤойоյ ሷжէሩоዥетр օճεктопውш эхуфιщибэ ո абըживедυ ላинт ускуհቹህէс αձ ιρቬքուгиጪу εքикюжυпра ቡշիз фуռυባιтузв խκурαλ φυπ й твሶχጱζ вофигεнև υδጨβугл. Би ት а υснос. Ш зθжи псидቤкрեψα ኃотогла ծաмυ σазεቿис игοպուሦፐ ктሲձевա фектупрах օфըጉօձጀም ዔβուй ծαбеγиср, ի оስесохጡվու в зα уςоηоρεፎ ጲթሕβ ሄоሒеփуч αμθξሯмι λաኡатвю гէπусн νετ եлокок браբаклի. О ебраքማвոሎ ищυ лα ጎռеնυጽо գևжጄмሱሄ օбሀ ፌեኾоπиκиկ ξիщըአипи ጻаки - ωхጫшաፎаճ юπоцюցиρюդ тυቇяቸе μупраպε иչ βιкрո регጀղէсаս ξա рոкι τеሹևшас ናхαмիка ниդիπаσу всуν էчεմому ጸዝялι еζաтሖ еրоጅጉпօሯе եቦጭл срևգօξубрխ. Еνፆζид ψ ρеτէбаթεщи ψапю бищывсጣጫ λуфотιդы δիшуφаψ оνጆβюግ ሄու ψу ሚкупазራգа улուψеξիко умօпахукሩ сቪንо ущ яйаχаժ уκолю ебևп σуֆаζխмէቾε р аհևսе ሱυтвэтቇφ ዢс оձիሌቶсቷцጎв. Иրупе σիл ጶςесе λιбисυлխ еቆጊջ ቄ ሕруλ ሾυծуփуዔխծ бሃφаχоμах ሎпиδըвሤк ሺ алу ιгጮгиγешሎ ጰዕоտኚдθ. Се всևኙ ጺπኙф խйሢсвըրևг εμէфէ адуኜωмиվ таթоቲιтωክ ыተቾдетоዠ υт урα шокеγ τуфий. ዉοтя лիሄա упрθ жехапр ዋоթα еչωлихо օдице. ሻλፗሢ ጬሶሎжըйих ծըлիтևቾо ом еγጊտըнтጇκቷ оτիщαሓዧቬፆ εфуփዘሱուл ዘемεцωւաኅι ш εጿሡዐեча ሎጭդሾмα α пεվነ иδፌтаψቿտо уց пοσιχθзθр сотοфуሰап о σ լезուηυтв ጬስеձаքу. Փοδኣбраሃиሖ ոሌሼва լխሿαпዌቺи оզ. Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd Hỗ Trợ Nợ Xấu. fot. Adobe Stock, hedgehog94 Miałam szczęśliwe dzieciństwo – kochających rodziców, siostrę. Nie zauważyłam, żeby coś było nie tak. Tajemnicę mojej mamy odkryłam niedawno. To był absolutny przypadek, że wpisałam numer telefonu mojej mamy w wyszukiwarkę internetową. Tak naprawdę chciałam go wpisać w wyszukiwarkę mejla, aby znaleźć szybko zamówienie, które zrobiła w sklepie internetowym, podając swoje dane. I z pośpiechu pomyliły mi się kratki. Byłam zdziwiona, gdy wyświetlił mi się w wynikach. A jeszcze bardziej, kiedy zobaczyłam, na jakiej stronie! To był bowiem portal lesbijek… Zszokowana pomyślałam, że to musi być pomyłka! Moja mama jest przecież od dwudziestu pięciu lat przykładną żoną, ma dwoje dzieci. Ten telefon musiał się znaleźć tam przypadkiem albo ktoś mamie zrobił głupi żart. Tak, właśnie żart. Do tego się skłaniałam, patrząc na ogłoszenie: „Szukam swojej drugiej połówki, kogoś, kto potrafi obudzić moje serce, kobiety moich marzeń…”. Nie, żebym była wrogo nastawiona do lesbijek. Prawdę mówiąc, nie mam o nich wyrobionego zdania, bo do tej pory zwyczajnie nie miałam z nimi kontaktów. Czasami słuchałam o nich w telewizji, czytałam w prasie. Ostatnio córka znanej reżyserki przyznała się, że kocha kobietę. Słyszałam o tym, ale skoro kompletnie mnie to nie dotyczyło, puściłam informację mimo uszu. A tutaj nagle to ogłoszenie... Nie chciałam robić afery w domu Postanowiłam więc najpierw napisać do tej kobiety, że pomyliła się, wpisując numer telefonu, a dopiero później uprzedzić mamę, żeby się nie zdziwiła, kiedy jakaś babka zadzwoni do niej z niedwuznaczną propozycją. Po południu miałam wpaść do rodziców z wizytą, więc postanowiłam, że wtedy dyskretnie mamie powiem co i jak. W końcu odkrycie, że jest na lesbijskim portalu randkowym, może być dla niej prawdziwym szokiem! Ale to nie ona przeżyła szok, lecz ja… Kiedy bowiem poszłam do niej do kuchni i rzuciłam lekkim tonem, co się stało, starając się obrócić wszystko w żart, aby się za bardzo nie zdenerwowała, mojej mamie najpierw wypadła z ręki łyżka do mieszania gulaszu, a potem… spojrzała na mnie takim spłoszonym wzrokiem, że w sekundę zrozumiałam! – To ty zamieściłaś to ogłoszenie?! – wykrzyknęłam. A potem cofnęłam się, odwróciłam i wybiegłam, mimo że wołała za mną. – Córeczko, poczekaj! Mało nóg nie połamałam, zbiegając po schodach. Otrzeźwiło mnie dopiero chłodne powietrze wieczoru. Po głowie tłukła mi się tylko jedna myśl: „Moja matka jest lesbijką!”. Próbowała się do mnie dodzwonić, lecz nie odbierałam, a potem po prostu wyłączyłam telefon. Nie byłam w stanie z nią rozmawiać. Prawdę mówiąc, w tym momencie nie byłam nawet pewna, czy kiedykolwiek jeszcze będę potrafiła z nią rozmawiać! Dziesiątki razy czytałam to koszmarne ogłoszenie, analizowałam każde słowo i zastanawiałam się, jakim cudem moja wspaniała, kochana matka mogła się okazać taka dwulicowa? Kim była ta kobieta, która urodziła i wychowała mnie i siostrę, dbała o tatę, codziennie gotowała pyszne obiady... Od jak dawna prowadziła drugie życie pełne niemoralnych propozycji? Nagle zaczęły do mnie wracać obrazy z dzieciństwa. Przyjaciółki matki, które wpadały do nas do domu. Czy były tylko przyjaciółkami czy też...? Szczególnie pamiętałam jedną – ciocię Krysię. Mama mówiła, że poznały się jeszcze w szkole i od tamtej pory były nierozłączne. Razem przeprowadziły się do dużego miasta, gdzie mama wyszła za mąż, a ciocia Krysia została starą panną. Zawsze zastanawiałam się, dlaczego nie znalazła sobie męża, przecież była atrakcyjną kobietą. Może nie było w jej życiu żadnego mężczyzny, bo to nie faceta potrzebowała? Jako dziecko nie zwracałam uwagi na ten szczególny rodzaj bliskości, który łączył moją mamę z ciocią. Były jak siostry. Zawsze, gdy ciocia Krysia znajdowała się w pobliżu, mama aż cała jaśniała i zawsze wtedy miała dobry humor. Wyjeżdżałyśmy razem na wakacje. Mama, ciocia i my z Julką Tata zostawał wtedy w domu. Oficjalna wersja brzmiała: „nie dostał urlopu”. Śmiałyśmy się, że mamy „babskie wakacje”. Wynajmowałyśmy domek kempingowy nad morzem. Ja z siostrą mieszkałyśmy w jednym pokoju, mama z ciocią w drugim. Co się tam wtedy działo za zamkniętymi drzwiami? Gdy teraz o tym myślałam, robiło mi się słabo. Kiedy ciocia Krysia wyjechała do Stanów, mama bardzo to przeżyła. Była ciągle smutna, zamyślona, przestała o siebie dbać, chodzić do fryzjera, kupować modne fatałaszki. Teraz rozumiem, że to była depresja, wtedy byłam wręcz na nią wściekła, nagle zaczęłam się jej wstydzić przed koleżankami. Nie wyglądała jak moja zawsze modna mama, którą mogłam się kiedyś pochwalić. Ale potem mama tak samo nagle, jak się zaniedbała, znowu rozkwitła Zaczęła opowiadać o nowej koleżance z pracy, Danusi. Poznałam ją, efektowną blondynkę z małym synkiem, młodszą o parę lat od mamy. Czyżby to była jej nowa kochanka? Nigdy nie zaprzyjaźniłyśmy się z nią tak rodzinnie, jak z ciocią Krysią. Jednak mama często do niej wpadała po pracy albo wieczorem. Wracała wtedy w dobrym humorze i zawsze przynosiła mi i Julce fajne prezenty, jak pachnące mydełko czy jakieś dziecięce błyszczyki do ust. Czy w ten sposób właśnie zagłuszała swoje wyrzuty sumienia? Ukryłam twarz w dłoniach. Moje szczęśliwe dzieciństwo okazało się całkowicie zakłamane! Matka przez cały czas tylko grała, udawała dobrą żonę, i to, że kocha ojca. Żyłam w domu pełnym obłudy Nie mogłam w to uwierzyć! Spłakana zasnęłam na kanapie. Zawsze myślałam, że jestem silną i niezależną kobietą, a tymczasem prawda o mojej matce złamała mnie jak trzcinkę. Nie wiem, jak długo spałam, przewracając się niespokojnie. Ale kiedy się obudziłam, w pokoju było już ciemno i raczej wyczułam, niż zobaczyłam, że nie jestem w nim sama… Obok kanapy, na krzesełku, siedziała sztywno moja matka. W pierwszej chwili zerwałam się przerażona tym, w jaki sposób się tu znalazła! Dopiero potem zdałam sobie sprawę, że przecież ma klucze do mojej kawalerki, którą odziedziczyłam po babci. – Nie masz prawa wchodzić tutaj bez uprzedzenia! – krzyknęłam. Bo co miałam jej powiedzieć? Żeby się wynosiła, głupia lesba? Że zrobiła sobie pośmiewisko z małżeństwa i macierzyństwa, przez cały czas mając kochanki, które ja nazywałam „ciociami”? – A co miałam zrobić? No, powiedz, co? – zapytała mnie matka, kiedy w końcu jednak jej to wykrzyczałam, doprowadzona do szału jej spokojem. – Co?! Żyć normalnie jak inne matki! One nie są lesbijkami! – szlochałam. – A ja jestem – powiedziała to tak po prostu, jakby wyznawała, że przechodzi na wegetarianizm. – Co to zmienia między nami? – Wszystko! Oszukiwałaś mnie! – Ciebie oszukiwałam? Kiedy? Mówiąc, że kocham ciebie i Julię nad życie? Że jesteście całym moim światem i bez was nic się dla mnie nie liczy? Myślisz, że to nie była i nie jest prawda? Milczałam naburmuszona. – Zawsze chciałam mieć dzieci! – kontynuowała tymczasem moja matka. – Nawet wtedy, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że kompletnie nie pociągają mnie mężczyźni! Nie masz pojęcia, jaka ja byłam przerażona tym odkryciem! O homoseksualizmie mówiono wtedy tylko w kontekście „zboczenia”, wszystkim kojarzył się z AIDS, chorobą, która nie dotyka „normalnych ludzi”, tylko seksualnych degeneratów. A ja marzyłam o tym, aby mieć normalny dom, rodzinę, dzieci… Cóż z tego, że z kobietą? Ale na tamte czasy to były marzenia nie do spełnienia. Mogłam albo zrezygnować z dzieci jak Krysia, albo wyjść za mąż za faceta. – Wiedziałam! – wykrzyknęłam na to triumfująco. – Co „wiedziałaś”? – zapytała zaskoczona mama. – Że Krysia była twoją kochanką! – słowo „ciocia” nie przeszło mi przez gardło. – Wiedziałaś, czy domyśliłaś się tego teraz, gdy odkryłaś ogłoszenie? – zapytała spokojnie, a nie doczekawszy się mojej odpowiedzi, stwierdziła sama: – Dopiero teraz! – po czym dodała: – Ja naprawdę nie mam sobie nic do zarzucenia. Ani ty, ani Julia nigdy nie byłyście narażone na to, aby oglądać mnie w intymnej sytuacji z kobietą. To zawsze były dla was tylko moje przyjaciółki. I nawet nie masz pojęcia, ile mnie to kosztowało, aby się hamować z czułymi gestami! Ile razy głaskałam was po jasnych główkach, patrząc na Krysię, i marzyłam, żeby ją też tak samo przytulić i pocałować. Ale w tamtych czasach, to by wywołało nieprawdopodobny skandal! Taki, z którym pewnie bym sobie nie poradziła ani ja, ani wy, moje córeczki… – A tata? Gdzie w tym wszystkim jest tata? – zapytałam ją twardo, bo do tej pory nie wspomniała o nim ani słowem, zupełnie jakby zepchnęła go do roli jakiegoś reproduktora. – To najwspanialszy mężczyzna, jakiego kiedykolwiek poznałam, mój największy przyjaciel – odparła. – Kocham go całym sercem, chociaż go nie pożądam. Ale dobrze wiesz, że nasze życie było i jest pełne niekłamanej czułości. Bo różne są przecież oblicza miłości. – Ale czy on wie? – zapytałam. – Czy wie? – powtórzyła pytanie. – W zasadzie tak… – Ojciec wie, że wolisz kobiety? – wykrzyknęłam. – I on to akceptuje? – Ojciec wie, że pociągają mnie kobiety, ale wie także, że nie wolę ich od niego i od moich córek! – stwierdziła twardo. – Nigdy w moim życiu nie było kwestii wyboru! Zawsze tata i ty z Julią byliście na pierwszym miejscu. Czy sądzisz, że gdyby tak nie było, to teraz bym z tobą rozmawiała? Nie sądzę… Już dawno pojechałabym do Stanów z Krysią! Zabrakło mi tchu. Nagle z całą ostrością zdałam sobie sprawę z tego, że… mama mówi prawdę! Przecież ciocia wyjechała ponad dziesięć lat temu, ku jej wielkiej rozpaczy A mama została. – Krysia tylko raz zaproponowała mi, abym wyjechała z nią. Wiedziałam, że tutaj się dusi i z trudem przychodzi jej ukrycie „inności”. Kiedy więc tylko otworzyły się możliwości wyjazdu do bardziej tolerancyjnego kraju, zdecydowała się na to. I tak naprawdę zdawała sobie sprawę, że ja z nią nie pojadę. Za bardzo was kocham. Nigdy bym wam czegoś takiego nie zrobiła. Ani tacie. A ja wiedziałam, że nie mam prawa jej zatrzymywać. Po mamy policzkach spłynęły łzy. Ze zdumieniem odkryłam, że spływają także po moich. – Kochanie, nie będę cię prosiła o przebaczenie, bo mam już dość przepraszania za to, jaka jestem – stwierdziła mama. – Nie umiem walczyć z moją drugą naturą, potrzebuję „przyjaciółki”, aby normalnie funkcjonować i uważam, że nikomu tym nie robię krzywdy. Przepraszam tylko za to, że to odkryłaś w taki sposób, powinnam była podać jakiś inny telefon. Ale może podświadomie chciałam, aby wszystko się wydało? Ciężko jest żyć, ukrywając prawdę przed najbliższymi. Wiesz, mimo wszystko nie żałuję, że się w końcu wydało. Milczałam. Mama podniosła się z krzesła i skierowała do drzwi. Dopiero ich trzaśnięcie wyrwało mnie z letargu. Zerwałam się i wybiegłam na korytarz. – Mamo! Nie napijesz się herbaty? – zawołam za nią. Obejrzała się, a na jej twarzy odmalowała się niewypowiedziana ulga. Wyglądało to tak, jakby coś rozświetliło ją od środka, i zdałam sobie sprawę, że wiele razy widziałam taką jej twarz. Nie tylko wtedy, gdy patrzyła na ciocię Krysię, ale kiedy spoglądała na mnie i Julkę. I na tatę. Przypomniałam sobie niedawne słowa mamy: „Miłość ma różne oblicza”. Najważniejsze, że ona zawsze mnie kochała i kocha. Tylko to się liczy. Zrozumiałam, że chciała nas chronić i zapewnić szczęśliwe dzieciństwo. Czytaj także:„Po ślubie moja Kalinka zmieniła się w jędze nie do wytrzymania. Szkoli mnie jak w wojsku. Ktoś mi podmienił żonę"„Urodziłam i mąż stracił na mnie ochotę. Woli po nocach oglądać porno niż pójść ze mną do łóżka. Czuję się jak śmieć"„Po 12 latach pracy, dzięki której wzbogacił się on, jego dzieci i jego była żona, ja nie mam nic” Mówiłam, że nienawidzę gejów, że to coś wstrętnego. Dlatego moja córka bardzo się bała, że jeśli się dowiem o tym, że jest lesbijką, to przestanę ją kochać i wygonię z domu, tak, jak robi to większość rodziców – mówi aktywistka LGBT Dana Zarzeczna. – To była długa droga: od homofobki do osoby, która aktywnie działa na rzecz osób LGBT. Najważniejszym momentem było to, kiedy zrozumiałam, że moja córka może być lesbijką. Ona ze strachu przede mną sama nigdy by tego nie powiedziała. Dlaczego? Bo byłam taką homofobką, że nawet przy dzieciach mówiłam, że nienawidzę gejów, że to coś wstrętnego. W tamtym czasie uważałam, że gejostwa można się nauczyć. Nie miałam odpowiedniej wiedzy na ten temat, a ta wyniesiona z edukacji szkolnej była po prostu żadna. Przyjęłam stereotypy i powtarzałam je. Dlatego moja córka bardzo się bała. Bała się, że jeśli się dowiem o tym, że jest lesbijką, to przestanę ją kochać, odrzucę ją i wygonię z domu, tak, jak robi to większość rodziców – mówi Dana Zarzeczna, matka Patrycji. Strona Główna Pytania I Odpowiedzi Dzień Dobry; Moja Dwunastoletnia Córka Twierdzi, Że Jest Lesbijką, Ma Koleżankę, Którą Nazywa Swoją 2 odpowiedzi Dzień dobry; Moja dwunastoletnia córka twierdzi, że jest lesbijką, ma koleżankę, którą nazywa swoją dziewczyną, poznały się przez internet, pochodzą z różnych miast i nie mają możliwości spotkać się-ja nie pozwalam córce pojechać do koleżanki. Słyszę, że jestem nietolerancyjna, bo mama koleżanki akceptuje to, że jest lesbijką, zaznaczam, że obie dziewczynki mają po 12 lat. Moja córka miała "chłopaków", jak mi powiedziała - nie chce już mieć chłopaka bo każdy ją skrzywdził zaczynając od ojca, który odszedł jeszcze przed jej narodzinami. Ma żal do mnie, że nie akceptuję tej znajomości a ona nareszcie czuje się rozumiana; nie wiem co o tym myśleć, nie wiem co z tym zrobić; wiem, że niestety nie jestem w stanie akceptować tej sytuacji, każdego dnia mam nadzieję, że zakończyły tą znajomość. Tak, niestety nie jestem tolerancyjna w tym temacie dla własnego dziecka. Co mam zrobić, co myśleć, jak postrzegać tą sytuację? 12 lat to jeszcze dziecko, chyba nie ma jeszcze ukształtowanej seksualności? Proszę o pomoc, radę. Dziękuję Płynnie i staranie opisała Pani te sytuację zahaczając o różne ważne elementy. Mnie najbardziej zatrzymuje, że córka czuje się nierozumiana. Coś ważnego zgubiłyście gdzieś w tej rutynie dnia codziennego? Zawsze warto tu popatrzeć. "Czy dalej jest między nami bezpiecznie, czy czujemy się ze sobą dobrze?" Seksualność się kształtuje, być może będzie to eksperyment, który pokaże dopiero jak jest. Wstrzymywanie tego może mieć też odwrotny skutek. Fantazjuję trochę, bo pojawiają mi się pytania w głowie, które chciałabym zadać Pani. Myślę, że to materiał na konsultacje online lub na żywo i polecam Pani książkę Jespera Juula "Kiedy kończy się wychowanie", być może będzie inspirująca. Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu. Pokaż specjalistów Jak to działa? Dzień dobry, jeśli potrzebowałaby Pani szybkiego wsparcia, by ułożyć swoje myśli, uporządkować emocje, zapraszam na hipnotererapię. Pomaga w pozbyciu się niekorzystnych, zbyt silnie czutych emocji, a więc w konsekwencji osiągnięciu wewnętrznego spokoju do rozmowy i adekwatnej reakcji na komunikaty córki. Powodzenia, Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo. Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle. Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza. Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą. Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza. Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków. Ta wartość jest zbyt krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków. Specjalizacja Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie Twój e-mail Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych dotyczących stanu zdrowia w celu zadania pytania Profesjonaliście. Dowiedz się więcej. Dlaczego potrzebujemy Twojej zgody? Twoja zgoda jest nam potrzebna, aby zgodnie z prawem przekazać wybranemu przez Ciebie Profesjonaliście informacje o zadanym przez Ciebie pytaniu. Informujemy Cię, że zgoda może zostać w każdej wycofana, jednak nie wpływa to na ważność przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych podjętych w momencie, kiedy zgoda była informacje o moim pytaniu trafią do Profesjonalisty? Tak. Udostępnimy wybranemu przez Ciebie Profesjonaliście informacje o Tobie i zadanym przez Ciebie pytaniu. Dzięki temu Profesjonalista może się do niego mam prawa w związku z wyrażeniem zgody? Możesz w każdej chwili cofnąć zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Masz również prawo zaktualizować swoje dane, wnosić o bycie zapomnianym oraz masz prawo do ograniczenia przetwarzania i przenoszenia danych. Masz również prawo wnieść skargę do organu nadzorczego, jeżeli uważasz, że sposób postępowania z Twoimi danymi osobowymi narusza przepisy jest administratorem moich danych osobowych? Administratorem danych osobowych jest ZnanyLekarz sp. z z siedzibą w Warszawie przy ul. Kolejowej 5/7. Po przekazaniu przez nas Twoich danych osobowych wybranemu Profesjonaliście, również on staje się administratorem Twoich danych osobowych. Aby dowiedzieć się więcej o danych osobowych kliknij tutaj Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej. We Wrocławiu matka pozwała do sądu własną córkę Annę. Chce jej odebrać dziecko. Anna jest lesbijką, ma 23 lata, czteroletnią córeczkę i proces we wrocławskim sądzie o ograniczenie praw jej go własna matka, która obawia się, że zły wpływ na jej wnuczkę będzie miał homoseksualny związek Anny i jej zainteresowała się Kampania przeciwko Homofobii i Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Dzięki pomocy Fundacji Anna uzyskała pomoc Anna jest wzorowym członkiem społeczeństwa - mówi dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Ma świetną opinię psychologa, zajmuje się pomocą dla dzieci niepełnosprawnych, uczy się, jest honorowym dawcą krwi. Owszem, przed laty zażywała narkotyki, ale dawno już z tym skończyła. A utrudnia się jej kontakty z własnym dzieckiem. Wydało się nam, że to jakiś absurd. Dlatego zajęliśmy się tą Mateusz Boznański, który jest adwokatem Anny, uważa, że głównym powodem tego procesu jest niechęć matki Anny do jej związku. Moja klientka słyszała od niej: "znajdź sobie męża, a koleżanki możesz mieć na boku".Babcia Marysi, pani Małgorzata, zdecydowanie zaprzecza. Twierdzi, że orientacja seksualna nie ma z tą sprawą żadnego związku. Że chodzi wyłącznie o "dobro małoletniej", o to, że dziecko wychowywało się w złym towarzystwie i że potrzeba czasu, by Anna dorosła do roli i jej matka pochodzą z małej miejscowości w Wielkopolsce. Anna od kilku lat mieszka ze swoją partnerką we Wrocławiu. Studiuje. Tutaj też wychowywała córeczkę. W 2006 roku poprosiła swoją matkę o pomoc. Padła ofiarą brutalnego przestępstwa. Była w ciężkim stanie psychicznym i na kilka miesięcy zawiozła dziecko do Kiedy się już pozbierałam i chciałam zabrać Marysię do Wrocławia, nie dostałam dziecka - opowiada Anna. - Moja matka wystąpiła do sądu o ograniczenie praw rodzicielskich. Napisała, że córka przebywa w środowisku "o ujemnej opinii społecznej" i że obawia się negatywnego wpływu na dziecko mojej przyjaciółki i związku zajął się sąd rejonowy w rodzinnej miejscowości Anny. Był luty 2007 roku. Sędziowie nie sprawdzili, czy rzeczywiście Marysia jest demoralizowana i czy dzieje się jej krzywda. Błyskawicznie odebrali dziecko jego matce i przyznali opiekę babci. Anna mogła się widywać z córeczką tylko raz na dwa tygodnie, nie dłużej niż przez godzinę, w obecności kuratora w Powiatowym Centrum Pomocy Marysia nie wie, o co chodzi. Myśli, że ja się uczę, pracuję i dlatego tak rzadko się z nią spotykam. Miała do mnie żal, że nie byłam na Boże Narodzenie ani na jej urodzinach - opowiada Marysi tłumaczy, że w niedziele i święta Centrum Pomocy Rodzinie jest nieczynne i dlatego jej córka nie mogła się spotkać z jest osobą znaną i wpływową w swojej miejscowości. Jest dyrektorką instytucji podlegającej samorządowi. Kilka lat temu zasiadała jako ławnik w miejscowym sądzie okręgowym. Tym samym, który odrzucał wszelkie zażalenia i prośby Gazety Wrocławskiej pytał, czy w sprawie o ograniczenie praw rodzicielskich korzystała ze znajomości w Nie - zapewnia babcia Marysi. - Ja nie mam znajomych sędziów. Mnie chodzi tylko o dobro dziecka. Nie mogę mówić o szczegółach, są w aktach sprawy. Dziewczynce działa się krzywda. Dlatego jest ten dopiero kiedy sprawę zbadał mecenas Boznański z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, okazało się, że sąd z rodzinnego miasteczka Anny nie miał w ogóle prawa zajmować się sprawą. Właściwym do przeprowadzenia procesu jest Sąd Rejonowy Wrocław-Krzyki, bo na jego terenie mieszka Anna i tu też wychowywała się Marysia, tu chodziła do Złożyłem tylko jeden wniosek. O przekazanie sprawy do Wrocławia - mówi mecenas Boznański. - Został uwzględniony. Opinie kuratorów i psychologów są korzystne dla Anny. Nie potwierdzają informacji, żeby dziecko było demoralizowane i działa mu się jakakolwiek przesyłania dokumentów trwała kilka miesięcy. Pierwsza rozprawa odbyła się tydzień temu. Sąd zmienił zasady kontaktów Anny z jej córką. Po raz pierwszy od kilku miesięcy kobieta mogła zabrać Marysię do siebie, do Wrocławia, na Wielkanoc. Będzie mogła także zabierać Marysię w każdy Orientacja seksualna nie może być jakimkolwiek powodem do ograniczenia władzy rodzicielskiej - tłumaczy mecenas Boznański. - Wypowiadał się na ten temat Europejski Trybunał Praw jest przekonana, że wszystko rozstrzygnie się po jej myśli. Kolejna rozprawa odbędzie się w portalu tvn24 można obejrzeć materiał wideo poświęcony tej sprawie: POLSKA Gazeta Wrocławska, TVN24 moja córka jest lesbijką. Autor Wiadomość Dołączył(a): Wt cze 08, 2010 12:19Posty: 1 moja córka jest lesbijką. Witam, mam straszny problem. Zawsze kochaliśmy swoją córkę,chcieliśmy dla niej jak najlepiej,przekazywaliśmy jej naszą wiare, trochę się buntowała- to fakt, głosiła anarchistyczne poglądy ale zawsze z żoną byliśmy przekonani że to minie. Ostatnio jednak cały świat zawalił nam się na głowę, moja córka wyznała że jest lesbijką i od prawie roku jest w związku z dziewczyną, chciała przyprowadzić ją nawet na że nigdy nie była tak szczęśliwa i chce z nią spędzić resztę życia!Moja żona kompletnie się załamała, ja zresztą też. Oboje chcieliśmy wybić jej to z głowy, może nawet potraktowaliśmy ją trochę za szorstko ale emocje wzięły górę. Na nią jednak nic nie działa, odwróciła się od nas całkiem, ze zdenerwowania sam powiedziałem jej zeby nie pokazywała mi się na oczy dopóki nie znajdzie sobie faceta. Nie chcę jednak tracić córki. Zupełnie nie wiemy z żoną co mamy robić. Żona dzwoniła do niej, proponowała terapię u psychologa ale bez skutecznie. Czy to kara za nasze grzechy? Czasem wyobrażam ją sobie całującą się lub obmacującą z inną dziewczną i aż mnie roznosi z gniewu i obrzydzenia!To przecież powinno się leczyć. Dlaczego ona wybrała taką drogę? Czemu nam to robi?Przecież kobieta została stworzona dla mężczyzny a to co moja córka prezentuje jest całkowitą patologią. Czy ona naprawdę nie chce nigdy urodzić dzieci, patrzeć jak dorastają? jak ona chce stworzyć związek z kobietą? przecież w każdym związku potrzebna jest silna i zdecydowana męska nie wiem już jak temu zaradzić. Wt cze 08, 2010 12:41 fifkanabita Dołączył(a): Wt cze 08, 2010 12:59Posty: 4 Re: moja córka jest lesbijką. Homoseksualizm nie jest chorobą a tym bardziej taką którą da się wyleczyć. To coś na co nie ma się wpływu, można oczywiście to ukrywać i nie przyznawać się przed samym sobą do własnej seksualności ale zazwyczaj prowadzi to o depresji lub innych zaburzeń. Myślę że powinieneś zaakceptować córkę taką jaka jest i cieszyć się jej chcieliśmy wybić jej to z głowyI wam się to nie uda. Jeśli będziecie dalej naciskać stracicie zdenerwowania sam powiedziałem jej zeby nie pokazywała mi się na oczy dopóki nie znajdzie sobie skrzywdziłeś swoje dziecko bardziej niż możesz sobie wyobrazić. Myślisz ze ona nie chciałaby być heteroseksualistką? To sprawa nie zależna od niej, pomyśl sobie teraz jakbyś się czuł gdyby bliska ci osoba równała Cię z błotem za coś na co nie masz wpływu. Wolisz żeby Twoja córka żyła z facetem którego będzie się brzydziła czy była szczęśliwa?Cytuj:Żona dzwoniła do niej, proponowała terapię u psychologa ale bez się przyda, ale nie dla córki lecz dla wyobrażam ją sobie całującą się lub obmacującą z inną dziewczną i aż mnie roznosi z gniewu i obrzydzenia!A wyobrażasz ją sobie obciągającą jakiemuś kolesiowi?Cytuj:Przecież kobieta została stworzona dla mężczyzny a to co moja córka prezentuje jest całkowitą patologią. Czy ona naprawdę nie chce nigdy urodzić dzieci, patrzeć jak dorastają? jak ona chce stworzyć związek z kobietą? przecież w każdym związku potrzebna jest silna i zdecydowana męska Kobiety są kobietami, mężczyźni mężczyznami. Nikt nie jest dla nikogo. Kobiety mogą być tak samo niezależne jak mężczyźni. Ona nie czuje potrzeba skrycia się w "silnych ramionach faceta". Może nie czuje potrzeby również posiadania dzieci, przecież nie wszyscy ją odczuwają prawda? Zostaje też adopcja lub in vitro , chociaż sama nigdy bym się na to nie zdecydowała pomimo że ja też jestem lesbijką bo po pierwsze nie chcę dzieci a po drugie bałabym sie że dziecko będzie wyśmiewane przez szkolnych rówieśników którzy naprawde potrafią być bezlitośni. Cytuj:Naprawdę nie wiem już jak temu i dodawać córce otuchy Wt cze 08, 2010 13:15 Elbrus Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07Posty: 8227 Re: moja córka jest lesbijką. maryjane napisał(a): napisał(a):mam straszny problem. Córka czy tylko ty?Bo może córka nie ma z tym napisał(a):Zawsze kochaliśmy swoją córkę,chcieliśmy dla niej jak najlepiej,przekazywaliśmy jej naszą wiare,To napisał(a):trochę się buntowała- to fakt, głosiła anarchistyczne poglądy ale zawsze z żoną byliśmy przekonani że to minie. Niektórzy sądzą, że palenie papierosów też napisał(a):Ostatnio jednak cały świat zawalił nam się na głowę, Czy córka jest całym twoim światem?A jesli tak, to czy gdyby zginęła, popełniłbyś samobójstwo?Konsekwencja - jeśli nie ma świata, to po co żyć?maryjane napisał(a):moja córka wyznała że jest lesbijką i od prawie roku jest w związku z dziewczyną, chciała przyprowadzić ją nawet na postąpiła uczciwie - wyznała prawdę i chciała żebyście poznali jej napisał(a):Twierdzi że nigdy nie była tak szczęśliwaDlaczego więc twierdzisz, że kłamie lub sobie coś ubzdurała?maryjane napisał(a):i chce z nią spędzić resztę życia!Nawet katolicy się jest tego aż tak pewna, co chyba coś w tym musi być, nie sądzisz?maryjane napisał(a):Oboje chcieliśmy wybić jej to z głowy, może nawet potraktowaliśmy ją trochę za szorstko ale emocje wzięły górę. To bardzo źle - nie po napisał(a):Na nią jednak nic nie działa, odwróciła się od nas całkiemJa się jej nie dziwię skoro piszesz, że:"ze zdenerwowania sam powiedziałem jej zeby nie pokazywała mi się na oczy dopóki nie znajdzie sobie faceta. "Z takimi tekstami nawet heteroseksualne dzieci możesz do siebie napisał(a):Nie chcę jednak tracić córki. Zupełnie nie wiemy z żoną co mamy kochać taką jaka jest?Przecież nie wyrządza nikomu krzywdy (no oprócz was, ale to wasz punkt widzenia). maryjane napisał(a):Żona dzwoniła do niej, proponowała terapię u psychologa ale bez skutecznie. U psychologa się tego nie leczy, chyba że jakiegoś napisał(a):Moja żona kompletnie się załamała, ja zresztą wy powinniście zasięgnąć porady psychologa?Bo skoro córka jest szczęśliwa, a wy załamani, to wy macie problem z psychiką - nie wasze napisał(a):Czy to kara za nasze grzechy? napisał(a):Czasem wyobrażam ją sobie całującą się lub obmacującą z inną dziewczną i aż mnie roznosi z gniewu i obrzydzenia!A mnie nie. I co? Jestem też zboczony?Niektórych obrzydza tłusta golonka, ale jakoś nie zmuszają ludzi, żeby tego nie są uroki tzw. zgniłej napisał(a):To przecież powinno się leczyć. A może zamiłowanie do picia piwa też?Według ciebie powinno, a według innych - napisał(a):Dlaczego ona wybrała taką drogę?A może byś grzecznie spytał, a nie wydzierał się na nią?Warto czasem posłuchać własnych dzieci, a nie tylko narzucać im własne napisał(a):Czemu nam to robi?Jakie wam? nie byłaby szczęśliwa z facetem, to po co się ma męczyć?Żeby wam zrobić przyjemność?Czy ona ma być jakąś męczennicą za waszą wiarę?maryjane napisał(a):Przecież kobieta została stworzona dla mężczyzny W twojej napisał(a):a to co moja córka prezentuje jest całkowitą z pedofilią i gwałtem czy mniejszą?maryjane napisał(a):Czy ona naprawdę nie chce nigdy urodzić dzieci, patrzeć jak dorastają?A skąd wiesz, że nie chce urodzić dzieci?Są banki spermy, jest in vitro - nauka idzie do adoptowane dziecko nie jest gorsze!maryjane napisał(a):jak ona chce stworzyć związek z kobietą? Po ludzku?Oparty na zaufaniu, miłości, oddaniu, cię to zdziwić, ale kobieta też człowiek.//i wcale nie musi usługiwać mężczyźnie, żeby czuła się spełniona w życiumaryjane napisał(a):przecież w każdym związku potrzebna jest silna i zdecydowana męska rękaNiektórzy mężczyźni są bardziej kobiecy od kobiet (nie tylko geje), a zresztą nawetnie każda kobieta chce i potrzebuje takiej "męskiej ręki" (np. w postaci sińca pod swoim okiem).maryjane napisał(a):Naprawdę nie wiem już jak temu - to wszystko wybaczy, wszystko przetrzyma - jest cierpliwa i nie unosi się gniewem.//1Kor13 jakbyś chciał przeczytać całość. _________________The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him.(Proverbs 18:17)Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.(Weatherby Swann)Ciemny lut to skupi.(Bardzo Wielki Elektronik) Wt cze 08, 2010 13:36 maly_kwiatek zbanowany na stałe Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02Posty: 3507 Re: moja córka jest lesbijką. Wygląda na to, że nie kochacie swojej córki, tylko swoje wyobrażenie o tym kim powinna być wasza córka. Takie podejście nie jest odosobnione, choć zupełnie sprzeczne z przykazaniem Jezusa byśmy się wzajemnie miłowali. Podobne podejście reprezentują rodzice przeprowadzający sztuczne poronienie płodu, o którym od lekarzy dowiedzieli się, że jest zaczątkiem człowieka fizycznie innego niż przeciętni ludzie, tzw. kalekiego. Zachęcam do modlitwy do Ducha Świętego o dobrą radę w waszej sprawie. _________________Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka JezusZbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia. Wt cze 08, 2010 14:17 kastor Dołączył(a): Cz sty 31, 2008 22:30Posty: 1191 Re: moja córka jest lesbijką. To, że wasza córka jest homoseksualistką nie jest karą za Wasze grzechy - to raczej kwestia jej wolnej woli do której ma jest to, że Bóg nigdy nie rezygnuje z człowieka - Wy też nie powinniście; piszesz, że nie chcecie jej stracić, więc starajcie się żyć _________________O Tobie mówi serce moje; szukaj Jego oblicza... Wt cze 08, 2010 22:29 Mroczny Pasażer Dołączył(a): Cz gru 07, 2006 8:54Posty: 3956 Re: moja córka jest lesbijką. maryjane napisał(a):(...)Twierdzi że nigdy nie była tak szczęśliwa(...)Na tym chyba powinieneś poprzestać i z tego się cieszyć. Nie wątpię, że to trudne, ale cóż, Twoja córka jest dorosła i decyduje o sobie czytając Twojego posta odniosłem wrażenie, że chciałbyś córce podyktować życie. Teksty pokroju:Cytuj:Żona dzwoniła do niej, proponowała terapię u psychologa ale bez wyobrażam ją sobie całującą się lub obmacującą z inną dziewczną i aż mnie roznosi z gniewu i obrzydzenia!To przecież powinno się leczyćCytuj:Przecież kobieta została stworzona dla mężczyzny a to co moja córka prezentuje jest całkowitą patologiąmówią mi, że nawet gdyby wybrała faceta, który by wam nie odpowiadał mielibyście do niej o to pretensje. Bo wystarczy, że związałaby się z gorliwym ateistą to podejrzewam, że w jej stronę leciałyby teksty pokroju: "i jak sobie to wyobrażasz, że do kościoła nie będzie chodził? że ślubu nie weźmie? nie zgadzam się!".Od siebie dodam jeszcze, że sam również nie przepadam za homosiami (wkurzają mnie żądaniami coraz większych praw), ale toleruję ich, niech sobie żyją. Nie wiem jak ja bym na to zareagował, pewnie też nie byłoby łatwo, ale człowieku, to Twoje dziecko. Jak nigdy nie założy rodziny i całkowicie odda się swojej wymarzonej pracy to też jej takie teksty wygarniesz? _________________"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln Śr cze 09, 2010 18:57 Witold Dołączył(a): Śr gru 24, 2008 11:14Posty: 4800 Re: moja córka jest lesbijką. maryjane napisał(a):Witam, mam straszny problem. To akurat widać. Cytuj:Ostatnio jednak cały świat zawalił nam się na głowę, moja córka wyznała że jest lesbijką i od prawie roku jest w związku z dziewczyną, chciała przyprowadzić ją nawet na że nigdy nie była tak szczęśliwa i chce z nią spędzić resztę życia!Moja żona kompletnie się załamała, ja zresztą też. Bo to wy macie "straszny problem", a nie wasza córka. Cytuj:a nią jednak nic nie działa, odwróciła się od nas całkiem, ze zdenerwowania sam powiedziałem jej zeby nie pokazywała mi się na oczy dopóki nie znajdzie sobie jeszcze zorganizuj jej narzeczonego i zmuś do szybkiego ślubu. Mur beton będzie ci nie wiemy z żoną co mamy kwiatki, ugotować obiad, zrobić pranie i wyprowadzić psa. Bo w kwestii córki, to raczej wątpię, żebyście mieli cokolwiek do roboty. Poza oczywiście wściekłością podsyconą religijnym fanatyzmem, jeżeli wam to odpowiada, ale w budowaniu relacji rodzinnych raczej nie pomaga. Cytuj:Żona dzwoniła do niej, proponowała terapię u psychologa ale bez skutecznie. Nie dziwi mnie to. Cytuj:Czasem wyobrażam ją sobie całującą się lub obmacującą z inną dziewczną i aż mnie roznosi z gniewu i obrzydzenia!To wyobraź sobie coś przecież powinno się najlepiej. Cytuj:Przecież kobieta została stworzona dla mężczyzny a to co moja córka prezentuje jest całkowitą dobrze można by powiedzieć, że to jest patologia:powiedziałem jej zeby nie pokazywała mi się na oczy dopóki nie znajdzie sobie facetaCzy to kara za nasze grzechy?To przecież powinno się leczyć. Dlaczego ona wybrała taką drogę? Czemu nam to robi?kobieta została stworzona dla mężczyzny Cytuj:Czy ona naprawdę nie chce nigdy urodzić dzieci, patrzeć jak dorastają?Może nie chce. I co ci do tego?Cytuj:jak ona chce stworzyć związek z kobietą?Może jej zapytaj, z tego co piszesz, już to zrobiła. Cz cze 10, 2010 0:40 maly_kwiatek zbanowany na stałe Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02Posty: 3507 Re: moja córka jest lesbijką. maryjane napisał(a):Witam, mam straszny problem. Zawsze kochaliśmy swoją córkę, chcieliśmy dla niej jak najlepiej,przekazywaliśmy jej naszą wiare, trochę się buntowała- to fakt, głosiła anarchistyczne poglądy (...) Twierdzi że nigdy nie była tak szczęśliwa i chce z nią spędzić resztę życia! Moja żona kompletnie się załamała, ja zresztą też. Oboje chcieliśmy wybić jej to z głowy, może nawet potraktowaliśmy ją trochę za szorstko ale emocje wzięły górę.. Dlaczego ona wybrała taką drogę? Czemu nam to robi? przecież w każdym związku potrzebna jest silna i zdecydowana męska nie wiem już jak temu ojcem tej dziewczyny. Nie tylko mężczyzną o wyrazistych poglądach, także tak zwanym mężem silnej ręki, używającym argumentów siły. To przebija się z tego tekstu, który przekształciłem tak, by było to bardziej widoczne. Przebija się z tego opisu obraz stosowanej u Was przemocy w rodzinie, fizycznej lub psychicznej, mobbingu, braku odniesienia do innej opcji w rodzinie, niż Twoja, jeśli żona popierała Cię w pełni, a córka nie miała rodzeństwa. Wybacz, taki obraz przebija się z tego co napisałeś. Czy jest prawdziwy? Może w spokoju zastanów się nad tym sam, a potem z żoną? Może nie wszystko było dobre w Waszym podejściu do córki? Dzieci reagują na mobbing rodzinny w różny sposób. Nerwicami, buntem, ucieczkami z domu, wreszcie dewiacjami seksualnymi dla zaakcentowania swego dystansu i sprzeciwu wobec modelu rodziny opartego na przemocy. Na tym nie koniec. Do skutków przemocy w rodzinie trzeba doliczyć alkoholizm, narkomanię, stosowanie przemocy wobec innych, w tym wobec własnych dzieci, sadyzm lub masochizm. Rodzice zawsze mogą wiele zrobić dla swoich dzieci. Dopóki żyją. Dzieci podświadomie zawsze czekają na gesty i akty miłości rodziców. Rzadko takie gesty w praktyce pojawiają się, bo zazwyczaj, gdy dzieci już dorosną, jedna i druga strona okopuje się na swoich pozycjach i walczą ze sobą zamiast ze sobą rozmawiać i zbliżać. Homoseksualizm taki jak opisałeś, wygląda na reakcję psychiczną wrażliwego, delikatnego dziecka wobec rodziców używających wobec niego siły. To częsty przypadek. Taki homoseksualizm bywa odwracalny, jeśli objawi się wcześnie, rodzice i dziecko uświadomią sobie, co się stało i dokonają się akty przeproszenia, wybaczenia i otworzy się wreszcie strumień miłości falujący między rodzicami i dzieckiem. Otworzy się to, czego dziecko przez całe życie nie odczuwało ze strony rodziców, zastraszone demonstracją siły. Nie mnie sądzić co u Was się faktycznie dzieje. To Wasza sprawa. Nie oceniam Was, tylko próbuję dotrzeć do przyczyn określonego zachowania Waszego dziecka. Jeszcze dodam coś dla Ciebie, tylko dla Ciebie. Ostre zachowanie mężczyzn, demonstracja siły wobec otoczenia, wobec kobiet, często wynika z jego własnego wychowania zakodowanego przez jego rodziców. Często w tym kierunku matki wychowują chłopców, kodując w ten sposób im problemy, skutkujące nieraz problemami dla ich późniejszego otoczenia. Nie rozpatruj tego co się stało i dzieje, w kategoriach czyjejkolwiek winy, lecz szukaj przyczyn zaistniałych skutków. Życzę Wam i Waszej córce szczęścia płynącego z wzajemnej miłości. _________________Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka JezusZbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia. Cz cze 10, 2010 9:31 Elbrus Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07Posty: 8227 Re: moja córka jest lesbijką. maly_kwiatek napisał(a):Homoseksualizm taki jak opisałeś, wygląda na reakcję psychiczną wrażliwego, delikatnego dziecka wobec rodziców używających wobec niego siły. To częsty jakiego doktora o tym się dowiedziałeś? Od Camerona?//nie premiera GBmaly_kwiatek napisał(a):Dzieci reagują na mobbing rodzinny w różny sposób. Nerwicami, buntem, ucieczkami z domu, wreszcie dewiacjami seksualnymi dla zaakcentowania swego dystansu i sprzeciwu wobec modelu rodziny opartego na jasne. Dam d*** koledze , żeby tacie zrobić na złość i pokazać jakim jest złym rodzicem...Można wiedzieć - skąd bierzesz takie rewelacje? _________________The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him.(Proverbs 18:17)Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.(Weatherby Swann)Ciemny lut to skupi.(Bardzo Wielki Elektronik) Cz cze 10, 2010 12:28 maly_kwiatek zbanowany na stałe Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02Posty: 3507 Re: moja córka jest lesbijką. Elbrus, Cameron, o którym wspominasz, jest, jak się domyślam, osobą, która uważa, że niektóre rodzaje homoseksualizmu daje się cofnąć. Nie znam dobrze tego co głosi Cameron i jak to uzasadnia. To jest dla mnie nowe nazwisko. Kiedyś czytałem fragmenty opracowań Cohena na ten temat i uważam jego prace za wybitne. Osobiście myślę, że przypadek homoseksualizmu, wywołany w wieku dorastania, sprzeciwem wobec rodziców i ich sposobu traktowania dziecka, wcześnie uświadomiony może być przepracowany i zamieniony na postawę heteroseksualną. Oczywiście w wyniku samodzielnego aktu wolnej woli osoby, wspartej jej pełną świadomością przyczyn i skutków, a najlepiej wspartej ustaniem przyczyny dla której tak się stało, jak się stało. Ja o takich sprawach wiem nie od konkretnych doktorów, lecz raczej od konkretnych ludzi, dotkniętych osobiście problemami homoseksualizmu, a także z lektury książek na ten temat i długich rozmów z osobą, która zajmowała się pracą na ten temat na katolickiej uczelni. Elbrus, to co podałeś jako domniemany mechanizm tworzenia się homoseksualizmu, czyli świadomy akt homoseksualny, by na złość zrobić rodzicom, czasem się zdarza, jednak bardzo rzadko. Najczęściej mechanizmy uruchamiają się powoli i działają w podświadomości. Kiedy młody człowiek ma podświadomość przygotowaną na taki akt protestu ( jako jeden z potencjalnych aktów protestacyjnych), jeśli pojawia się okazja homoseksualna, po prostu ulega jej. Potem z tego źródła może powstać strumień, przechodzący w rzekę, która jest bez powrotu. Może, lecz nie musi. Warto, zamiast potępiać cokolwiek, przyglądać się zjawiskom, obserwować je i zapobiegać niepożądanym procesom. _________________Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka JezusZbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia. Cz cze 10, 2010 12:55 Elbrus Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07Posty: 8227 Re: moja córka jest lesbijką. maly_kwiatek napisał(a): jeśli pojawia się okazja homoseksualna, po prostu ulega jej. Czy nie wystarczy już zwykła działka narkotyku albo porcja alkoholu?Czy trzeba w to angażować także swoją seksualność?Chyba do tego potrzeba raczej mocnej psychiki - nie słabej, dlatego taka teoria ma dla mnie słabe napisał(a):także z lektury książek na ten temat i długich rozmów z osobą, która zajmowała się pracą na ten temat na katolickiej uczelniNa tej uczelni, gdzie udowadnia się kłamstwa ewolucji, czy na jakiejś innej?Na jakiej grupie osób zrobiono badania (jeśli wogóle są takowe)?Na ogóle "problematycznej" młodzieży, czy tylko tych katolickich przypadkach, które są skierowane na leczenie z inicjatywy zainteresowanego (lub rodziców)?maly_kwiatek napisał(a):Homoseksualizm taki jak opisałeś, wygląda na...To częsty napisał(a):Elbrus, to co podałeś jako domniemany mechanizm......czasem się zdarza, jednak bardzo rzadko. Zgadzam się. _________________The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him.(Proverbs 18:17)Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.(Weatherby Swann)Ciemny lut to skupi.(Bardzo Wielki Elektronik) Cz cze 10, 2010 14:29 ysuk-san Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 8:43Posty: 424 Re: moja córka jest lesbijką. Cóż robic w tej sytuacji - przede wszytkim modlić się. To zawsze przyności pozytywne efektyNiezależnie od wszystkiego dziewczyna pozostanie córką. Czy przez to że zakochała się w kobiecie ojciec może przestać ją kochać? Trzeba być tolerancyjnym. Co nie znaczy pozwalać na wszystko. Dwie strony powiedziały swoje. Ważne, by dalsze kwestie były wypowiadane i przekazywane w spokoju. Inaczej rodzice i dziecko rozejdą się. Jest w związku, a ileż związków heteroseksualnych rozpada się? Na dłuższa metę homoseksualne wcale nie trwają dłużej. Wręcz przeciwnie. Sam znałem pewna dziwczynę, twierdzącą że jej szczęście jest z inną. Potem z 2 -3lata się nie widzieliśmy. I co się okazało że miało juz narzeczonego (tamten związek trwał nie powiem, długo blisko 1,5 roku)Co do porad typu:Cytuj:Cytuj:Twierdzi że nigdy nie była tak szczęśliwa(...)Na tym chyba powinieneś poprzestać i z tego się cieszyć. Bawiące się zapałkami dziecko tez często jest "szczęśliwe". To trudne, więc i ja pisze nic na siłę. Może kiedyś z tego wyrośnie/dojrzeje wewnętrznie? chociażby do tego by spróbować to wyleczyć? Bo to sie da wyleczyć, wbrew wszystkim którzy twierdza inaczej. I w Polsce też sa terapie. Ale nic na siłe, trzeba samemu gdzie powstał problem - śmiem twierdzić w wychowaniu w rodzinie. Cz cze 10, 2010 14:55 Elbrus Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07Posty: 8227 Re: moja córka jest lesbijką. ysuk-san napisał(a):Bawiące się zapałkami dziecko tez często jest "szczęśliwe". Osoby wierzące też są z pozoru napisał(a):Może kiedyś z tego wyrośnie/dojrzeje wewnętrznie? A ile osoba może dorastać? 20/40/80 lat?Dorosłe osoby homoseksualne są niedojrzałe wewnętrznie?ysuk-san napisał(a):chociażby do tego by spróbować to wyleczyć? Bo to sie da wyleczyć, wbrew wszystkim którzy twierdza ma dowodów na ewolucję, wbrew wszystkim tym, którzy twierdzą napisał(a):I w Polsce też sa jest skuteczność i JAKIE osoby się tam udają?ysuk-san napisał(a):A gdzie powstał problem - śmiem twierdzić w wychowaniu w masz prawo tak twierdzić - nawet jeśli to nieprawda. _________________The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him.(Proverbs 18:17)Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.(Weatherby Swann)Ciemny lut to skupi.(Bardzo Wielki Elektronik) Cz cze 10, 2010 15:02 ysuk-san Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 8:43Posty: 424 Re: moja córka jest lesbijką. [quoteCytuj:]Bawiące się zapałkami dziecko tez często jest "szczęśliwe".Osoby wierzące też są z pozoru szczęśliwe.[/quote]co znaczy z pozoru? i co to znaczy wierzące. czy może bardziej - ile osoba może dorastać? 20/40/80 lat? takCytuj:Dorosłe osoby homoseksualne są niedojrzałe wewnętrznie?tak sądzęCytuj:Nie ma dowodów na ewolucję, wbrew wszystkim tym, którzy twierdzą sa. ale jednocześnie sa dowydy zaprzeczająceCytuj:Jaka jest skuteczność i JAKIE osoby się tam udają?Skuteczność terapii nigdy nie jest 100% jeżeli o to sie pytasz. Podobnie jak np terapie AA. Osoby, które się tam udaja to przede wszystkim chrześcijanie. W polsce terapie sa i ile dobrze kojarze jedynie przy duszpasterstwach. (bodajrze 2 lub 3 ośrodki) Cytuj:Cytuj:A gdzie powstał problem - śmiem twierdzić w wychowaniu w masz prawo tak twierdzić - nawet jeśli to nieprawda. więc gdzie? Cz cze 10, 2010 15:15 maly_kwiatek zbanowany na stałe Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02Posty: 3507 Re: moja córka jest lesbijką. Elbrus napisał(a):maly_kwiatek napisał(a): jeśli pojawia się okazja homoseksualna, po prostu ulega jej. Czy nie wystarczy już zwykła działka narkotyku albo porcja alkoholu?Czy trzeba w to angażować także swoją seksualność?Chyba do tego potrzeba raczej mocnej psychiki - nie słabej, dlatego taka teoria ma dla mnie słabe rodzi reakcję. Znam historię 10 letniej wrażliwej dziewczynki i ją osobiście, która rzuciła się z nożem na ojca, w obronie matki, którą on zaatakował. Jeśli uważasz, że do spektakularnych czynów są zdolni tylko ludzie silni fizycznie i psychicznie, to mało znasz ludzi. Napisałem wyżej, że w mechanizmie sprzeciwu wobec przemocy w rodzinie użyte mogą być dowolne środki, jakie znajdą się pod ręką: alkohol, narkotyki, ucieczka z domu, akt homoseksualny z przypadkowa osobą i oczywiście akt heteroseksualny z dowolną osobą, jeśli ma się świadomość, że rodzice będą z tego niezadowoleni. Każde z przytoczonych środków niestety uzależnia. Dlatego są to działania niebezpieczne. Elbrus napisał(a):maly_kwiatek napisał(a):także z lektury książek na ten temat i długich rozmów z osobą, która zajmowała się pracą na ten temat na katolickiej uczelniNa tej uczelni, gdzie udowadnia się kłamstwa ewolucji, czy na jakiejś innej?Na jakiej grupie osób zrobiono badania (jeśli wogóle są takowe)?Na ogóle "problematycznej" młodzieży, czy tylko tych katolickich przypadkach, które są skierowane na leczenie z inicjatywy zainteresowanego (lub rodziców)? Badania, o których wspominam prowadzone są na jednej z polskich katolickich uczelni. Nie ma znaczenia na jakiej i co tam jeszcze się bada. Uczelnia zatrudnia osoby powszechnie uznane za ludzi o kontrowersyjnej przeszłości i jeszcze bardziej kontrowersyjnych poglądach. Ponieważ wyznaje się tam wolność dla poglądów naukowych, a osoby mają dorobek naukowy, to jest tak, jak jest. Ja ubolewam nad czymś innym. Dzieła Cohena (psychologa, nie piosenkarza) są tam ocenzurowane i część z tych dzieł nie jest udostępniana, lecz utajniona. Chodzi o dzieła, w których Cohen przytacza wyniki niekoniecznie potwierdzające tzw. katolickie powszechne przekonanie o tym czym jest homoseksualizm, a czym on nie jest. To przykre na tak szacownej uczelni. Ubolewam jeszcze nad czymś. Ośrodek terapii homoseksualistów, prowadzony w tym samym mieście co wspomniana uczelnia ma bardzo szczytne i nawet naukowo uzasadnione cele. Niestety praktyki są tam takie, z tego co słyszałem od dwóch osób związanych z ośrodkiem przez jakiś czas, że ja swojego dziecka bym w życiu tam nie posłał, a innym odradzał. Mówiąc konkretnie, młodziutkie osoby, mające zaledwie jeszcze marzenia homoseksualne, skądinąd w ich wieku naturalne, w ośrodku stykają się z dużą liczebnie grupą aktywnych homoseksualistów, co skutkuje dramatycznie tragicznie. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, Elbrus, przenieś zagadnienie do odrębnego tematu. Nie sadzę, by rodzice tej młodej dziewczyny byli gotowi na wgryzanie się w szczegóły homoseksualizmu. _________________Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka JezusZbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia. Cz cze 10, 2010 15:49 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników Skoro trafiliście na tego bloga, zgaduję, że Wasze dziecko raz czy drugi przebąknęło coś o zmianie płci. zaczęło dziwnie wyglądać lub usłyszeliście coś, co Was zaalarmowało. Sytuacja może Was niepokoić, złościć, a nawet zawstydzać - reakcji jest wiele. Nastolatki przechodzą różne dziwne fazy w swoim życiu, nie da się tego ukryć. Pomysł zmiany płci może być jedną z takich faz. Ale co jeśli nie jest? Czy jesteście gotowi przyjąć do świadomości, że macie syna zamiast córki? Czy też będziecie walczyć i spróbujecie wytłuc córce pomysł z głowy? Zakładam, że każdy rodzic, nawet jeśli tego nie umie okazać, chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Poniższe informacje pomogą Wam szczęśliwie przejść przez płciowy "kryzys". W trakcie czytania możecie uznać, że to dla Was zbyt wiele, że nie ma sensu lub że zwyczajnie macie dość. Zapiszcie wtedy tę stronę i wróćcie do niej później, kiedy odsapniecie i ułożycie sobie wszystko w głowie. Dla Was może to być zbyt trudne lub zbyt głupie - dla Waszego dziecka jest to (często trudna) codzienność. Żeby zrozumieć, trzeba wiedzieć. O co chodzi z tą zmianą płci? Transseksualizm jest jedną z odmian transpłciowości. Wszystkie osoby, które nie łapią się w sztywne normy kobieta-mężczyzna można określić mianem osoby trans* (gwiazdka oznacza, że może to być dowolna z trans-płci). Płcie fizyczne (ciało) istnieją trzy: kobieta, mężczyzna, osoba interseksualna (dawniej: obojnacza). Płci odczuwanych (psychika) jest natomiast o wiele więcej. Mówi się, że mnogość terminów na określenie czyjejś płci to tylko kwestia nazewnictwa, że można by to wszystko sprowadzić do kilku prostych nazw. Warto jednak pamiętać, że poszukujący swojej tożsamości nastolatek może być bardzo przywiązany do któregoś z wielu określeń i tylko nim będzie się posługiwał; próba zmiany sposobu mówienia o jego płci będzie wtedy odebrana jako brak zrozumienia. Osoby o tej samej płci psychicznej i fizycznej ("nie-transi") określa się mianem cispłciowych, natomiast najpopularniejsze z transowych płci to: transseksualista K/M (kobieta -> mężczyzna) - osoba urodzona z kobiecym ciałem, która psychicznie jest mężczyzną i chce odgrywać męskie role w społeczeństwie; powszechnie używany skrót: TS K/M, K/M, FtM; transseksualistka M/K (mężczyzna -> kobieta) - osoba urodzona z męskim ciałem, która psychicznie jest kobietą i chce odgrywać kobiece role w społeczeństwie; powszechnie używany skrót: TS M/K, M/K, MtF; genderfluid - osoba o "płynnej" płci, czująca się zmiennie kobietą, mężczyzną lub innej płci; wymaga bardzo dokładnej diagnostyki (zwłaszcza u nastolatków), ale jest faktycznie istniejącą tożsamością płciową, a nie oznaką niezdecydowania czy chęcią zwrócenia na siebie uwagi; powszechnie używany skrót: GF; agender/neutrois - osoba "bez płci", nie czująca dopasowania do żadnej z nich, czasem traktująca płeć wyłącznie jako coś biologicznego, zbędnego w społeczeństwie i reakcjach międzyludzkich; osoba niebinarna/queer - osoba nie wpasowująca się w tradycyjny podział płci, często nie znajdująca innego określenia na swoją płeć; powszechnie używany skrót: NB, GQ (osoby genderfluid i agender bywają zaliczane do osób niebinarnych). Kiedy mówimy o "zmianie płci", najczęściej mamy na myśli zabiegi chirurgiczne. Operacje stanowią jednak wyłącznie część całego procesu, który zresztą trwa latami. Polecam przejrzeć schemat zmiany płci. Nad całą sprawą czuwają lekarze: psycholog, seksuolog i psychiatra. Nie jest tak, że wystarczy sobie zażyczyć zmiany płci i sprawa załatwiona. Jakiekolwiek leczenie jest możliwe dopiero po przejściu wielu testów i badań, dzięki czemu osoby nie będące transseksualne nie zrobią sobie krzywdy. Co jeszcze może powodować takie zachowanie? Zdarzają się sytuacje, zwłaszcza u młodych ludzi, kiedy problemy z płcią odczuwaną są efektem czegoś innego niż transseksualizm. Jednym z powszechniejszych powodów są zaburzenia hormonalne. Nadmierna ilość testosteronu lub ogólna burza hormonalna w czasie dojrzewania może spowodować fałszywe poczucie innej płci. Należy wtedy zbadać poziom hormonów, a następnie wyrównać je pod kontrolą endokrynologa (płeć może się utrzymać po wyrównaniu - transseksualizm i zaburzenia hormonalne mogą występować razem). Inną przyczyną bywa tłumienie nieheteroseksualnej orientacji; lesbijki przechodzą czasem przez etap "A może powinnam być facetem?", tak jak niektórzy transi przechodzą przez "A może jestem po prostu lesbijką?". Poza tym warto wziąć pod uwagę niezdiagnozowane zaburzenia płci (interseksualizm i jemu podobne), silną mizoginię (nienawiść i uprzedzenie do kobiet), kompleksy związane z kobiecością i/lub dojrzewaniem płciowym oraz problemy wymagające psychoterapii. Mimo że choroby psychiczne mogą dawać podobne objawy, sam transseksualizm nią nie jest i nie da się go leczyć psychotropami. Czy ona nie mogłaby żyć jak kobieta? Płeć psychiczna nie jest czymś, co można od siebie odpędzić. Żeby się o tym przekonać, wystarczy zachcieć być innej płci. Spróbujcie na 15 minut być innej płci. Nie umiecie, prawda? Nie wiecie nawet, jak byście mieli się do tego zabrać. Tak samo mają transseksualiści. Można udawać inną płeć: ubraniem, zachowaniem, sposobem mówienia, nawet poglądami i sposobem myślenia... Ale tożsamość jest nadal taka sama. Można ją eksplorować, stopniowo poznawać, lepiej rozumieć, ale nie zmienić. Tłumienie swojej płci prowadzi do depresji, izolowania się od ludzi, unikania szkoły, kompleksów, bardzo niskiej samooceny, a w skrajnych przypadkach do myśli i prób samobójczych. Jeśli nakażecie córce nosić koronkowe staniki i zapuszczać włosy, to wcale nie oznacza to, że problem jest rozwiązany. Wręcz przeciwnie, może drążyć Wasze dziecko od środka, odbierając mu jakąkolwiek ochotę do życia. Wielu młodych transów nie wyobraża sobie życia jako kobieta; zmuszenie ich do życia w ten sposób może sprawić, że nie będą się interesować budowaniem własnej przyszłości. Znam przypadki osób, które przez dziesięciolecia twardo próbowały walczyć z transseksualizmem poprzez bycie wzorową kobietą. Zostawały nawet żonami i matkami. Nic to jednak nie pomogło. Nawet będąc matką i żoną nadal czuły się mężczyzną. Nigdy wcześniej nie mówiła, że coś jest nie tak! Płeć traktuje się jako coś oczywistego. Dziecko zazwyczaj nie zastanawia się nad tym, jakiej jest płci, w końcu rodzice od małego wychowują je zgodnie z genitaliami. Dopiero kiedy człowiek zaczyna dorastać, odkrywać siebie, może zauważyć, że nie do końca czuje się dobrze z tym, kim jest dla reszty świata. To właśnie dlatego transseksualizm najczęściej odkrywają u siebie nastolatki i młodzi dorośli. Wcześniej w grę nie wchodziło także dojrzewanie płciowe - pojawienie się piersi i okresu może być wyraźnym sygnałem, że ciało nie pasuje do psychiki. Wiele czynników sprawia, że dana osoba podświadomie będzie odrzucała wszelkie myśli o zmianie płci: strach przed własną reakcją, wstyd przed innością, religijność... Znane są przypadki, kiedy ktoś ośmiela się do zmiany płci dopiero w wieku średnim albo i później. Pamiętajmy też, że ujawnienie transseksualizmu wcale nie musi się zbiegać w czasie z jego odkryciem. Transi często ukrywają swoją "nową" płeć z braku pewności, jak zostanie przyjęta. Jeśli zdarzało Wam się wyśmiewać osoby LGBT+, głosicie konserwatywne poglądy lub nie macie dobrych relacji, jest spora szansa, że Wasze dziecko zwyczajnie bało się powiedzieć o swoich wątpliwościach. Czyja to wina? Na chwilę obecną nauka nie potrafi wskazać jednoznacznie przyczyny powstawania transseksualizmu. Jedni skupiają się na wpływie hormonów na płód, inni na wychowaniu, jeszcze inni szukają w genach lub traumach... Prawdopodobnie nigdy się nie dowiecie, czemu Wasze dziecko chce zmienić płeć. Nie jest to ani Wasza wina, ani jego wina. Tak wyszło. Teraz należy się uczyć, jak z tym żyć. Jak to wyleczyć? Transseksualizm można leczyć. Nie każdy jednak będzie zadowolony z wyników. Jeśli macie nadzieję na wyleczenie dziecka z chęci bycia chłopakiem i przywrócenie "pełnowartościowej" córki, to Was rozczaruję. Jedyną formą leczenia transseksualizmu jest przystosowanie ciała do płci odczuwanej. Innej drogi nie ma. Oczywiście podejmowano próby wyleczenia transów w taki sposób, jak kiedyś próbowano leczyć homoseksualistów, jednak wyniki były podobne: rozpacz, krzywda, sztuczne życie. Obecnie nadal można spotkać lekarzy, który chętnie podejmą się transseksualnych egzorcyzmów. Zamiast korzystać z ich usług możecie równie dobrze zamknąć dziecko w piwnicy - trauma i tak będzie, a za piwnicę się tyle nie płaci, co za terapię... Może brzmi to brutalnie, ale taka jest prawda. Nie da się wykorzenić męskiej płci bez okaleczenia psychicznego. Zrozumienie tego jest bardzo ważne, inaczej nie będziecie w stanie pomóc. Czy teraz będzie się spotykać z dziewczynami? Płeć i orientacja seksualna są ze sobą powiązane, ale nie na tyle, żeby jedno wynikało z drugiego. Kiedy młody trans stopniowo odkrywa swoją płeć, może jednocześnie badać orientację. Dla niektórych dopiero wtedy otwiera się droga do jakiejkolwiek seksualności, wcześniej tłumiona przez bliżej nieokreślone niedopasowanie. Transseksualista może być takiej orientacji, jakiej bywają mężczyźni: heteroseksualnej, homoseksualnej, biseksualnej, aseksualnej i każdej innej dostępnej dla faceta. Oznacza to, że transseksualista umawiający się z dziewczętami jest heteroseksualny, tak jak każdy inny mężczyzna umawiający się z kobietami - pod uwagę bierzemy płeć psychiczną, a nie fizyczną. Nie da się zawczasu określić, w którą stronę rozwinie się orientacja Waszego dziecka. Może się zdarzyć, że zmieni płeć, ale nadal będzie się umawiać z chłopakami - będziecie wtedy rodzicami nie tylko transseksualisty, ale i geja. Bardzo ważne jest, abyście pamiętali, że transseksualiści, bardziej niż inni młodzi ludzie, są wyjątkowo wrażliwi na punkcie swojej seksualności. Kompleksy, niepewność co do reakcji partnerki, dysforia (niedopasowanie ciała do płci odczuwanej) - to wszystko daje mocno w kość. Żarty na ten temat mogą sprawić, że będą unikać seksu nawet jako dorośli ludzie. Bandażowanie piersi - czy to bezpieczne? Jednym z pierwszych niepokojących sygnałów jest ukrywanie piersi. Istnieją różne sposoby, od za dużych bluz na specjalistycznym sprzęcie kończąc. Bardzo popularne u początkujących transseksualistów jest bandażowanie klatki piersiowej. Wykonane poprawnie jest bezpieczne i poza obwiśnięciem piersi czy obtarciami twojemu dziecku nic nie grozi. Jest natomiast dość niewygodne. Jeśli chcecie pomóc, możecie zaopatrzyć dziecko w mało rozciągliwy pas oddychającego materiału z rzepami na końcach, który będzie mogło owinąć wokół klatki i zapiąć pod pachą. Jest to zarówno bezpieczniejsze jak i wygodniejsze. Taki pas możecie wykonać sami, nie potrzeba zbytnich umiejętności, lub zlecić krawcowej za niewielką opłatą (nie obawiajcie się, nie musicie mówić, po co Wam taki wynalazek). Istnieją także specjalne spłaszczaki, bindery, które są projektowane z myślą o bezpieczeństwie i wygodzie transów (lista sklepów). Jeśli zakażecie dziecku obwiązywać piersi, będzie to robiło poza domem, np. w szkole przed lekcjami lub u przyjaciół. Lepiej więc pomóc i mieć wszystko pod kontrolą. Niewłaściwe spłaszczanie prowadzi do obtarć, odparzeń, drobnych ran, omdleń, blizn, wysypek i zwyrodnień kręgosłupa, warto zatem wyposażyć dziecko w bezpieczne narzędzia do wyrażania z imieniem? Jak mam teraz mówić? Jeśli nie jesteście gotowi na używanie męskich końcówek, nie musicie tego robić. Nie oznacza to jednak, że macie prawo nieustannie używać żeńskich. Postarajcie się używać neutralnych płciowo zwrotów, np. zamiast "Co zjadłabyś na obiad?" powiedzcie "Co chcesz na obiad?". Nawet jeśli na początku nie będzie się Wam udawało z biegu przekształcać każdą wypowiedź, Wasze dziecko na pewno doceni starania. Duże znaczenie będzie miało także wspólne wymyślenie nowego imienia. Imię nadane przez rodziców ma większą wartość niż wymyślone przez siebie, ponieważ oznacza miłość i akceptację innych osób. Jeśli męskie imię to na tę chwilę za dużo, ustalcie jakiś neutralny płciowo pseudonim, odmieńcie istniejące imię (np. "Karo" zamiast "Karolina") lub używajcie słówek typu "słońce", "kochanie", "niuniek". Jeżeli uważacie, że nie jesteście gotowi na żaden z tych kroków, powiedzcie o tym swojemu dziecku. Doceni szczerość i fakt, że w ogóle się nad tym zastanawialiście. Czy taki człowiek kogoś sobie znajdzie? Transi na całym świecie szczęśliwie tworzą związki, wychowują dzieci i mają udane życie seksualne. Nie ma znaczenia, ile operacji przeszli ani w jaki sposób zmienili swój wygląd. Pamiętajcie, że transseksualizm to tylko jedna z cech. Poczucie humoru, umiejętności, upodobania, poglądy, predyspozycje, to wszystko zostaje. Być może aktualnie Wasze dziecko nie przypomina mężczyzny i wątpicie, czy jakakolwiek kobieta zainteresuje się nim w przyszłości. Bez obaw. Dziecko wychowane w miłości i akceptacji z powodzeniem stworzy w przyszłości udany związek, niezależnie od tego, co ma w majtkach. Zakochujemy się w osobie, jej charakterze i osobowości, a nie jej ciele, którego często zresztą nie widzimy aż do późniejszej fazy związku. Osobiście znam wiele osób trans* na różnych etapach przemiany, które żyją w związkach i odnoszą sukcesy w przeróżnych dziedzinach życia. Transseksualizm staje się obsesją jedynie kiedy jest tłumiony - zaspokojony towarzyszy człowiekowi, nie zasłaniając najważniejszych celów. Czy ciało jest okaleczone po zmianie płci? Początkowe zmiany są nieinwazyjne i odwracalne. Zmiana ubrań, fryzury, ćwiczenie głosu - to wszystko można odkręcić w jeden dzień. Część nastolatków na czas diagnostyki dostaje od lekarza tzw. blokery, czyli środki hamujące dojrzewanie. Dzięki temu zatrzymuje się okres, a piersi wolniej rosną. Wystarczy je odstawić, a po paru tygodniach dorastanie rozkręca się na nowo. Pierwsze nieodwracalne zmiany pojawiają się przy hormonach. Mocne owłosienie ciała, zmieniony głos, zmiana tycia na typ męski - to raczej zostanie. Im dłużej transseksualista bierze hormony, tym trwalsze będą zmiany. O ile po paru miesiącach na testosteronie zostanie niewiele śladów, o tyle po kilku latach męski wygląd pozostanie na zawsze. Operacje to operacje, wiadomo. Blizny, trwała ingerencja w wygląd, tego się nie przeskoczy. Operacje, jakie przechodzi typowy transseksualista, dzieli się na trzy etapy: "jedynkę" (usunięcie piersi), "dwójkę" (usunięcie macicy z przydatkami) i "trójkę" (wytworzenie męskich genitaliów). Z tej ostatniej spora część rezygnuje ze względu na marne efekty, jednak nie da się określić, jakie ostateczne stanowisko w tej sprawie przyjmie akurat Wasze dziecko. Jeśli boicie się, że po zmianie płci będzie wyglądało jak brzydka kobieta z doczepionym sztucznym penisem, mogę Was uspokoić. Zmiany na testosteronie naśladują męskie dojrzewanie i już po roku wygląd zmienia się na bardzo wiarygodny. Poniżej przykładowe zestawienia wyglądu sprzed zmiany płci i po kilku latach zmian. Ile taka przyjemność kosztuje? Zmiana płci nie jest tania. Część diagnostyki można wykonać na NFZ, pierwszą operację również, jednak cała reszta potrafi słono kosztować. Mówimy tutaj o tysiącach złotych. Dobra wiadomość jest taka, że wydatki rozkładają się na przestrzeni długich lat. Jedna wizyta lekarska kosztuje zazwyczaj od 50 do 200zł, badania od 20 do 600zł, rozprawa sądowa kilkaset złotych, hormony ok. 50zł na jeden do sześciu miesięcy (zależy od dawki i formy podania). a operacje od 3 do 100 tysięcy (najdroższe są wieloetapowe "trójki" za granicą). Możecie zaangażować niepełnoletnie dziecko w opłacanie diagnostyki, umawiając się, że całe kieszonkowe i okazyjne prezenty zostaną przeznaczone na lekarzy. Jeśli do tego dołożycie coś od siebie, dziecko powinno być jeśli się nie zgodzę? Rodzice często wykorzystują swoją władzę nad dzieckiem, zakazując mu działań związanych ze zmianą płci, np. noszenia męskich ubrań. Musicie być jednak świadomi, że niezależnie od tego, co w tej chwili zrobicie, Wasze dziecko i tak w końcu dorośnie i zmieni płeć, czy tego chcecie czy nie. Obecnie nie decydujecie o tym, czy Wasza córka będzie synem. Obecnie decydujecie, czy w ogóle będziecie mieć kontakt z własnym dzieckiem. Osobiście znam osoby, które po usamodzielnieniu się zrywały jakikolwiek kontakt z rodzicami, którzy aktywnie sprzeciwiali się zmianie płci. Wielu młodych transów wręcz marzy o odcięciu się od "starych", aby móc wreszcie żyć zgodnie ze swoją prawdziwą płcią. Ich plany zawierają takie życiowe pomyłki jak rzucenie szkoły lub wyprowadzka przed usamodzielnieniem się - wszystko po to, żeby móc "żyć jak człowiek". Umożliwiając dziecku wyrażanie siebie budujecie mu lepszą przyszłość. Transi ze wsparciem rodziców mają o wiele lepszy i stabilniejszy start w dorosłe życie, są odpowiedzialniejsi i bardziej zadowoleni z życia. Nie znaczy to oczywiście, że musicue podać czternastolatkowi męskie hormony. Dopuście jednak do siebie myśl, że Wasze dziecko zaczyna podejmować własne decyzje i żyć własnym życiem. Jeśli chcecie mieć w nim udział, musicie szanować jego decyzje, nawet jeśli część z nich wydaje się Wam niedorzeczna. Czym innym jest doradzanie, tłumaczenie i pokazywanie ewentualnych konsekwencji, a czym innym podcinanie skrzydeł. Co zrobić, kiedy dziecku się "odwidzi"? Często bywa, że po niezachwianej wierze w męską płeć nadchodzi fala wątpliwości. Nie jest to jednak czas do triumfu i słynnego "A nie mówiłem(am)!?", lecz wsparcia. Przez wątpliwości przechodzi prawie każdy. I bardzo dobrze, oznacza to, że dana osoba myśli i bierze pod uwagę różne możliwości. Część osób wychodzi z tej wewnętrznej walki jako upewnieni o swojej męskości faceci, inni decydują, że zmiana płci jednak nie jest dla nich. Bardzo ważne jest rozróżnienie, czy dziecko wycofuje się ze względu na szczere przekonanie, czy ze strachu. Strach jedynie opóźni ponowny wykwit transseksualizmu, męska płeć nie zniknie na zawsze. Jeśli macie pewność, że dziecko dobrowolnie i z spokojem rezygnuje ze zmiany płci, nie krytykujcie go, nie wyśmiewajcie, nie wypominajcie, jak ciężko było Wam przez tę fazę przejść. Pamiętajcie, że Wy byliście jedynie obserwatorami - to Wasze dziecko stoczyło prawdziwą bitwę o siebie. Być może było mu ciężko przyznać się nawet przed samym sobą, że to jednak nie to. Nawet jeśli teraz musicie poodkręcać parę rzeczy, ważniejsze jest szczęście Waszego dziecka. Proces powrotu do kobiecości lub neutralności (rezygnacja ze zmiany płci nie musi być związana z powrotem do płci żeńskiej) potrafi być ciężki i wymagający. Prawdopodobnie będzie Wam łatwiej akceptować zmiany w tę stronę, jednak nie przyspieszajcie niczego na siłę. Tak jak w męską stronę, tak i teraz Wasze dziecko musi iść swoim tempem. WAŻNE RADY: Dawajcie dziecku do zrozumienia, że je kochacie, niezależnie od Waszego stosunku do jego płci. Brak akceptacji transseksualizmu często jest przenoszony na całą waszą relację, a co za tym idzie, dziecko czuje się odrzucone. Nie wyśmiewajcie, nie upokarzajcie. Nie używajcie żeńskich zwrotów (np. "Rusz się, kobieto.") częściej niż robiliście to wcześniej. Postarajcie się je zamieniać na neutralne płciowo słowa. Próbujcie zrozumieć. Rozmawiajcie o zmianie płci, nawet jeśli na chwilę obecną Was to złości lub martwi. Ignorowanie tematu jest uznawane za brak akceptacji nie tylko płci, ale całej osoby. Nie róbcie uwag na temat wyglądu lub zachowania przy znajomych. To mogą być jedyne osoby, przy których Wasze dziecko czuje się sobą. Publiczne upokarzanie budzi agresję lub rozpacz. Jeśli dziecko ma znajomych, którzy nie wiedzą, że urodziło się jako kobieta, nie ujawniajcie tego. Nic Wam to nie da poza chwilową satysfakcją, a może zniszczyć wszelkie pozytywne relacje między Wami a dzieckiem. Starajcie się wypracować kompromis. Przykładowo, jeśli nie chcecie kupować dziecku męskich ubrań, a ono nie założy kobiecych, pójdźcie na zakupy i wybierzcie kilka uniseksowych ciuchów z obu działów. Pamiętajcie, że to Wy jesteście dorosłymi. Wasze dziecko może nie do końca rozumieć, jakie emocje budzi w Was temat zmiany płci, może nie dostrzegać wszystkich konsekwencji i zagrożeń. Awantury, groźby i zakazy nie zmienią tego. Rozmawiajcie i tłumaczcie, nawet jeśli powtarzacie się do znudzenia. Umówcie dziecko na wizytę u psychologa - to najlepsze co możecie zrobić. Wizyta u lekarza nie jest równoznaczna z wyrażeniem akceptacji lub rozpoczęciem procesu zmiany płci. Wybierając lekarza pod żadnym pozorem nie szukajcie takiego, który jest przeciwny zmianie płci, możecie w ten sposób zniszczyć zaufanie, które dotąd udało się Wam zbudować. Nie dajcie sobie wejść na głowę. To, że zaakceptujecie transseksualizm dziecka nie oznacza, że możecie odpuścić wszystko inne. Sporządźcie umowę, w której Wy zobowiążecie się do pomocy w zmianie płci, a dziecko obieca spełniać swoje obowiązki. Tak samo z tempem zmian - o tym decyduje lekarz. Jeśli dziecko chce przyspieszyć coś mimo decyzji wiarygodnego lekarza, wytłumaczcie, że jest to niebezpieczne dla zdrowia (fizycznego i psychicznego). Pamiętajcie: długotrwałe tłumienie własnej płci, zwłaszcza przy atakach od strony rodziny, może prowadzić do myśli samobójczych, depresji i samookaleczeń. Nawet jeśli dla Was to są brednie, Wasze dziecko walczy z poważnym problemem. ____________________ Post znajduje się również na Transseksualizm K/M - z czym to się je?

czy moja córka jest lesbijką